Która z nas nie słyszała określenia „mała czarna” o sukience, ale czy znamy jej historię i czy wiemy skąd tak naprawdę się wzięła?

Która z nas nie słyszała określenia „mała czarna” o sukience, ale czy znamy jej historię i czy wiemy skąd tak naprawdę się wzięła?

Otóż pierwsza czarna sukienka wylansowana przez Coco Chanel w 1926 roku, wcale nie była taka mała, jej długość sięgała za kolana. Za to jej krój, odważnie jak na tamte czasy, odrzucał deformujące gorsety i był przyjazny dla kobiet o niemal każdej figurze.

Amerykański „Vogue”, w którym sukienka miała premierę, nazwał ją „fordem wśród ubrań”, jako że samochody tej marki symbolizowały dostępność dóbr luksusowych dla wszystkich klas społecznych oraz nowoczesność.

01-gsjtri-lbd

Jednak pełnię sławy osiągnęła dopiero w latach 50. i 60., a to za sprawą Audrey Hepburn w „Śniadaniu u Tiffany’ego”. Sam Hubert de Givenchy, na prośbę aktorki zaprojektował sukienkę, która momentalnie stała się symbolem elegancji i wyznacznikiem modnego stroju kobiet.

annex-hepburn-audrey-breakfast-at-tiffanys_14

Mała czarna szybko stała się sukienką koktajlową: z głębokim dekoltem, na ramiączkach lub bez ramiączek, sięgająca do pół łydki i noszona z małym żakiecikiem. Za twórcę sukienki koktajlowej uznaje się Christiana Diora, który wypromował ją w 1948. Tylko zdjęcie żakiecika, dla eleganckiej kobiety, stało się granicą między dwoma porami dnia: popołudniem i wieczorem.

lbd

Prostota idei „małej czarnej” sprawiła, że każda dekada dostrajała ją do swoich trendów. I tak, lata 70. to dwa równoległe ruchy: punkowy i hipisowski. Moda nie jest obojętna na dwa tak silne trendy.

70dress 70dree2

Lata 80. to szał fitness, więc duże poduchy i szerokie ramiona.

 

czarna 80foto: "Dynastia"

 

Lata 90. – kultura grunge – sukienka często łączona z sandałami czy ciężkimi wojskowymi butami.

 

pożyczone z Pinterest: girlie grunge

foto: pożyczone z Pinterest: girlie grunge

 

Dziś możemy korzystać niemal z każdej formy „małej czarnej”, przebierając w koronkach, piórach i futrach, w brylantach, perłach, cekinach a nawet ćwiekach. Modne są długości midi, mini, obcisłe, z falbanami, z wysokim lub niskim stanem …

Wymieniać można by dużo, jednak trzeba pamiętać o dwóch najważniejszych rzeczach.

Po pierwsze, czerń potrafi uwidocznić zmęczenie na twarzy i niedoskonałości cery, dlatego bezwzględnie wymaga od nas makijażu.

Po drugie, im prostszy krój sukienki, tym istotniejsze są detale.